Joga na stres – dlaczego działa?

  • by
joga-stres

Kończą się zajęcia. Powoli zaczynam wybudzać uczniów z relaksu, starając się mówić najciszej, jak się da, jednak żeby mój głos dotarł do wszystkich w dużej sali. Zawsze mam wyrzuty sumienia, że muszę przerywać ten błogi stan. Śmiejemy się zawsze, że nikt nie jest gotowy, żeby się podnieść. Na twarzach uczestników maluje się spokój; dziękujemy sobie za zajęcia i niespiesznie zbieramy się do wyjścia. Wszyscy są uśmiechnięci, zrelaksowani – czas jakby zwolnił.

Najchętniej posiedziałabym z nimi dłużej, ale rzeczywistość jest taka, że trzeba się zbierać, bo zaraz w sali zaczynają się kolejne zajęcia. W klubach fitness na relaksację zostaje niewiele czasu – zawsze nad tym ubolewam, ale z drugiej strony cenię sobie tę pracę za to, że mogę dotrzeć z jogą do osób, które w innym wypadku mogłyby nie trafić na zajęcia. Tutaj często przychodzą na próbę, z ciekawości, a nierzadko bywa, że zostają na stałe.

W szatni zawsze odbywają się luźne pogawędki. Praktycznie po każdych zajęciach słyszę, że kogoś przestały boleć plecy, ktoś inny miał stresujący dzień, a teraz wszystko odpuściło. Czasem odbywamy bardziej prywatne rozmowy, w których ktoś mi się zwierza, że dzięki jodze poradził sobie z traumą albo innymi, naprawdę poważnymi problemami. Dla mnie jako nauczycielki takie słowa są ogromnym źródłem satysfakcji i motywacji do dalszej pracy. Jednak jedno stwierdzenie po zajęciach powtarza się ze szczególną regularnością: „Było mi to potrzebne. Ale dobrze się teraz czuję!”

Najbardziej lubię obserwować reakcje osób, które na jodze były pierwszy raz i wychodzą z sali z uśmiechem. Żeby pozytywne skutki płynące z praktyki stały się odczuwalne w życiu jedne zajęcia oczywiście nie wystarczą, ale jeśli ktoś przyjdzie z otwartą głową i postanowi dać jodze szansę, pierwsze rezultaty zauważy nawet po godzinie – najczęściej w formie niemal natychmiastowej poprawy samopoczucia.

„Redukcja stresu” to jeden z najczęstszych powodów, które wymieniają uczniowie, gdy pytam ich, dlaczego postanowili dołączyć do grupy. Nic w tym dziwnego – żyjemy w czasach, kiedy różne czynniki stresogenne towarzyszą nam praktycznie każdego dnia.

O ile nie żyjemy w głuszy, odizolowani od świata, jest w zasadzie niemożliwe, żeby uniknąć rzeczy, które wywołują w nas niepokój. Nie oznacza to jednak, że mamy być cały czas kłębkiem nerwów. Z odsieczą przychodzi joga, która oprócz bycia ścieżką rozwoju, może służyć jako wspaniałe narzędzie do radzenia sobie ze stresem. Dlaczego sprawdza się w tej roli wyjątkowo dobrze? O tym chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

Czym jest stres

Zanim jednak przejdziemy do terapeutycznych właściwości jogi w zakresie redukcji stresu, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czym tak naprawdę jest stres i dlaczego nam szkodzi (oraz czy zawsze tak się dzieje). 

W ujęciu, w którym będziemy o nim mówić, stres jest reakcją organizmu w odpowiedzi na zagrożenie (zdarzenie odbierane przez organizm w taki właśnie sposób).

Nie bez przyczyny taka reakcja powstała – pierwotnie była często decydująca, jeśli chodzi o przetrwanie naszych przodków. Stres miał wywołać określoną reakcję – fight or flight (uciekaj albo walcz), która zwykle musiała być natychmiast podjęta i w ten sposób skumulowany stres ulegał rozładowaniu. 

Dzisiaj wygląda to zupełnie inaczej. Przyznasz, że rzadko znajdujesz się w tak ekstremalnych sytuacjach. W końcu raczej nie zdarza nam się, żeby gonił nas niedźwiedź; inne sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia również należą już do rzadkości. 

Mamy za to całą gamę innych stresorów (czyli czynników wywołujących stres). Należą do nich: tempo życia i natłok obowiązków, presja związana z osiągnięciami, pieniędzmi, wyglądem, związkiem; problemy rodzinne, łączenie różnych ról społecznych – wymieniać można by długo, znasz to pewnie doskonale. 

Różnica polega na tym, że tego typu stres rzadko mamy okazję natychmiast rozładować (na przykład nie powiesz dosadnie szefowi, co o nim myślisz, kiedy zarzuca cię kolejnymi obowiązkami; raczej z nikim się też nie pobijesz – i całe szczęście!). Efekt? Nagromadzony stres utrzymuje się długotrwale i przybiera charakter przewlekły.

Jak stres wpływa na nasz organizm?

Stres wywołuje szereg reakcji w naszym ciele. Na poziomie fizjologicznym, wzrasta poziom adrenaliny, neoadrenaliny i kortyzolu. Podnosi się puls i ciśnienie krwi, przyspiesza oddech, mięśnie się napinają. Niektóre symptomy możesz zaobserwować i na pewno miałaś_eś okazję ich doświadczyć. Uczucie ściśniętego żołądka, kołatanie serca, wzmożona potliwość, ucisk w klatce piersiowej – te objawy często pojawiają się, kiedy jesteśmy zdenerwowani. 

Czy to oznacza, że każdy stres jest zły? Absolutnie nie. Jest to naturalna reakcja organizmu, która w określonych sytuacjach (zwykle nie możemy ich już nazważ zagrożeniem, ale często są dla nas wyzwaniem) niezwykle się przydaje. Może zdarzyło Ci się spędzić noc w szpitalu z bliską osobą? Chociaż ciało było wyczerpane, nie pozwalało Ci zasnąć przez wiele godzin. Inny przykład to ważny egzamin lub prezentacja – emocje, które Ci towarzyszyły, utrzymywały stan pobudzenia i koncentracji nawet bez kofeiny. Doraźnie stres więc bywa bardzo pomocny i jest nam potrzebny – działa mobilizująco i pomaga utrzymać skupienie.

Problem pojawia się, kiedy taki stan utrzymuje się długotrwale – przez wiele dni, a czasem tygodni czy nawet miesięcy. Przewlekły stres niesie szereg negatywnych skutków dla ciała i psychiki: zaliczyć do nich możemy: problemy z zasypianiem, stany depresyjne i lękowe, obniżone libido, bóle głowy, dolegliwości trawienne czy spadek odporności. 

Joga na stres – dlaczego działa?

Jeśli chcesz nauczyć się lepiej radzić sobie ze stresem, joga przychodzi z pomocą. Dlaczego jest w tym zakresie wyjątkowo skuteczna? Ma na to wpływ kilka aspektów. 

praktyka asan – ruch jest jedną z najczęściej zalecanych metod redukcji stresu. Obniża m.in. poziom kortyzolu (badania wykazują, że u osób uprawiających regularnie sport poziom kortyzolu jest niższy – na dłuższą metę, bo sam wysiłek krótkotrwale go podnosi). Czy każda aktywność jest więc dobra? Tak! Co takiego ma w sobie joga, że wyjątkowo skutecznie pomaga nam się zrelaksować? Nie sprowadza się to tylko do asan (które doskonale wzmacniają i rozciągają ciało), ale również do innych aspektów.

świadomy oddech – rozgrzewający ujjayi w ashtandze czy swobodny w yin jodze – bez względu na to, którą praktykę wybierzesz, na jodze zaprzyjaźnisz się ze swoim oddechem i nauczysz się zwracać na niego uwagę. Aktywacja przepony sprawia, że zaczynamy oddychać głęboko, wykorzystując pełniej pojemność płuc. Uczymy się kontrolować oddech i świadomie go wydłużać, dzięki czemu nie tylko wpuszczamy więcej powietrza (i lepiej się dotleniamy), ale również łatwiej jest nam wprowadzić się w stan relaksu i wyciszenia. W tradycji jogi oddech uznawany jest za nić łączącą ciało i umysł. Jeśli się nad tym zastanowimy, ma to uzasadnienie. Kiedy jesteśmy zdenerwowani, nasz oddech przyspiesza, za to w stanie głębokiego relaksu (np. tuż przed zaśnięciem) wydłuża się. Możemy wykorzystać tę zależność na naszą korzyść – ucząc się kontrolować oddech, możemy wywołać w ciele zamierzony efekt: pobudzić je lub zrelaksować.

uważność – kluczowym elementem jogi (odróżniającym ją od innych aktywności) jest koncentracja na chwili obecnej, która przybiera formę swojego rodzaju medytacji w ruchu. Najlepiej to zrozumieć, próbując utrzymać równowagę, np. stojąc na jednej nodze. Jeśli nasz umysł zacznie wędrować, a uwaga ulegnie rozproszeniu, z dużym prawdopodobieństwem się przewrócimy. Praca z asanami kształtuje świadomość ciała; poprawne ustawienie jest niezwykle ważne, nie tylko, jeśli chcemy obserwować postępy, ale przede wszystkim w celu uniknięcia kontuzji. Skupiając się w pełni na praktyce, uczymy się być tu i teraz, dzięki czemu mniej rozpamiętujemy wydarzenia z przeszłości czy zamartwiamy się przyszłością. Tę umiejętność często z maty przenosimy do życia, co w znaczącym stopniu przyczynia się do poprawy jego jakości. 

Chciałabym zająć się z każdym z tych aspektów osobno, bo informacji jest za wiele, żeby zmieścić je w jednym wpisie. Wiemy już, czym jest stres i jak na nas wpływa oraz dlaczego joga może być skutecznym narzędziem w radzeniu sobie z nim. W kolejnych tekstach (i filmikach) pokażę i opiszę konkretne sekwencje asan i ćwiczenia, które szczególnie pomagają nam zachować spokój. Tego Wam życzę, zwłaszcza w tym trudnym dla nas wszystkich czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *